czwartek, 23 stycznia 2014

sante część 7 - uszka z grzybami nie tylko 24 grudnia


Składniki
- jajko
- grzyby
- cebula
- drożdże
- odrobina cukru
- mąka
-zarodki pszenne firmy Sante

http://sante.pl/p63/zarodki-pszenne-stabilizowane-150g 
-sól
- pieprz
- tłuszcz do smażenia

Przygotowanie:

Grzyby gotuję w niewielkiej ilości wody.


W międzyczasie
 rozrobić drożdże z dodatkiem cukru
posypać delikatnie mąką
w ciepłym miejscu 
 pozostawić do wyrośnięcia


Do mąki dodać jajko, sól, podrośnięte drożdże i zarodki pszenne firmy Sante


http://sante.pl/p63/zarodki-pszenne-stabilizowane-150g 

wszystko wygniatamy dodając ewentualnie trochę mleka lub letniej wody.
Ilość wody lub mleka dodaję orientacyjnie. 
Ciasto powinno być delikatnie lepkie, takie aby łatwo się potem zlepiało.
Odstawiam do ponownego wyrośnięcia.


Cebulę siekam drobniutko, Na patelnie wlewam oliwę (ewentualnie inny tłuszcz) i podsmażam. Następnie  dodaje grzyby i doprawiam solą i pieprzem.
 Blend-ujemy
Odstawiam do wystudzenia.

Dzielę ciasto na mniejsze części. 
 Wałkuję je dość cienko. 
Szklanką odciskam kółeczka

 

Na każde z nich nakładam farsz  na cieście a następnie
 zawijam brzeg ciasta i zlepiam je widelcem




Rozgrzewamy tłuszcz na który wrzucamy polepione uszka.
Smażyć króciutko z obu stron , aż do zarumienienia.



  SMACZNEGO :))

Sante część 6 - Rolada pieczarkowa

500 g pieczarek
kilka suszonych śliwek
cebula
pieprz, sól
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
1 łyżka masła
1 jajko
2 łyżki otrąb żytni firmy Sante
http://sante.pl/p61/otreby-zytnie-150g
pora
natka pietruszki do ozdoby
rozmaryn

Jak robić :) 

Pieczarki 
podsmażamy 
na oleju lub maśle
aż cały sok z grzybów odparuje.

cebulę dusimy do miękkości
dodając gałązkę rozmarynu

Przestudzone grzyby wrzucam do miski,
 masę pieczarkową mieszamy z jajkiem, przyprawami i otrębami firmy Sante

http://sante.pl/p61/otreby-zytnie-150g

Blend-ujemy

mieszamy i  na podwójnej folii lub folii aluminiowe+folii do pieczenia kładę 1 cm warstwę grzybową, układam śliwki i roluję.

 na tej masie układamy śliwki

i  pokrojoną porę


rolujemy 

i zwiniętą masę rolujemy jeszcze raz w sreberko


pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180°C ok 30 minut , potem odstawiamy na kilka godzin
 ( najlepiej na noc ) w chłodne miejsce tak by masa się zwarła.
 Kroję  ją ostrym nożem i podaję z posiekaną natką pietruszki.
Taką roladę zjadamy jako dodatek do sałatek, pieczywa czy mięs.


Smacznego :)


niedziela, 29 grudnia 2013

Sante część 5 - Ciasto Słońca




Co potrzeba:
20 dag mąki
1 łyżeczka mielonego cynamonu
 1 łyżeczka mielonego / startego imbiru
 1 łyżeczka  gałki muszkatołowej
 1 łyżeczka mielonych goździków
1 starta skórka pomarańczy
 25 dag rodzynek
25 dag suszonych wiśni, śliwek, brzoskwiń
 6 dag pokruszonych migdałów
20 dag miękkiego masła  
20 dag cukru 
4 jajka  
Granola orzechowa Sante
1 łyżeczka proszku / sody do pieczenia

Sposób przygotowania:
W  misce ucieramy masło z cukrem,  jajkami  pomału, ciągle ubijając.

Przesiewamy mąkę z przyprawami

 dodajemy  starkowaną skórkę, imbir  i suszone owoce, mieszamy. 
 Wsypujemy Granola orzechową firmy Sante 
http://sante.pl/p113/granola-orzechowa-50g 
 Mąkę wraz z proszkiem budyniowym, proszkiem do pieczenia, sodą do pieczenia i bakaliami, delikatnie mieszając.
 

Ostrożnie łączymy wszystko z sokiem z pomarańczy.
Wyrobione ciasto  wlewamy do tortownicy posmarowanej masłem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170°C na 45 min. 
Studzimy, wyjmujemy z formy i dekorujemy według uznani




Smacznego:)

Sante część 4 - kiszka ziemniaczana

Uwielbiam to danie, jego smak i prostotę, która swoim smakiem przypomina mi chwile z dziecinstwa. 
Długo starałam się odnaleźć zapamiętany posmak z dawnych lat.
Jako mała dziewczynka gotowałam wraz z babcia, która przepisy miała zapisane w swojej pamięci. 
Gotowałam , piekłam, doprawiałam pod smak mojej babci. Zapamiętałam smak i recepturę ,,na oko" z dodatkami, których nazw nie poznałam a może po prostu zapomniałam.
Po śmierci Babciuni przejęłam pałeczkę. 
Zaczęłam odświeżać te wszystkie smakowitości z przed lat.
 Po wielu próbach dojścia do odnalezienia smaku - trafiłam na produkty Sante i :) Eureka. 
Po dodaniu do recept będących w mojej pamięci produktów zdrowia udało mi się odtworzyć to coś czego poszukiwałam. 


Co Potrzeba:
3 kg ziemniaków
0,5 kg  boczku wędzonego
0,5 szklanki zarodków pszennych Sante
http://sante.pl/p63/zarodki-pszenne-stabilizowane-150g
1 szklanka mąki pszennej
0,5 szklanki mąki ziemniaczanej
6 dużych cebul
4 jaja
sól, pieprz, majeranek, ostra papryka
kiszki 

Przygotowanie:  

Kupione kiszki w soli moczymy przez kilka godzin w czystej wodzie 

Ziemniaki obieramy i trzemy na drobnych oczkach (możemy do tego użyć maszynki), boczek  smażymy na chrupiące skwarki. Do dużej miski przelewamy starte ziemniaki dodajemy podsmażane mięsiwa, zeszkloną cebulę, jajka, mąki,  zarodki pszenne, przyprawy. Mieszamy do uzyskania jednolitej masy. 

http://sante.pl/p63/zarodki-pszenne-stabilizowane-150g

Do  wyczyszczonych i  wymoczonych  jelit napychamy je ziemniaczaną masą (delikatnie i nie do końca,  przed zawiązaniem kolejnej części zostawiamy około 3 cm luzu). Jeśli będą zbyt mocno naładowane to podczas pieczenia popękają.

Nadziane jelita kładziemy na blachę posmarowaną olejem lub wyłożoną papierem do pieczenia 

Pieczemy w temperaturze 180 stopni góra i dół przez 80 minut najlepiej do zarumienienia kiszki.